piątek, 8 listopada 2013

Bochyński przeprasza...tylko kogo..

No normalnie coś mnie trafi. Bochyński napierdolił głupot. Zapewne pod naciskiem przeprosił. Tylko kurwa kogo?

Przeprosił i poprosił o wybaczenie KOSĆIÓŁ! Bo to kościół został skrzywdzony jego wypowiedzią.

Wszystko jest w porządku z obwinianiem dzieci i rodzin o pedofilię księży  Wszystko jest w porządku w tym, że to internet i telewizja powodują, że ksiądz wpycha ręce dziecku w majtki.

Dzieci gwałcą księży, rozwody powodują pedofilię, internet i telewizja wyolbrzymiają problem, a tego problemu nie ma. Dla nich takie tezy i samo zjawisko jest normą.

Bardzo proszę wszystkich myślących o zrobienie prostego rachunku.
W tym przypadku 2+2 wychodzi 4 i nie ma odcieni szarości.
Tak sobie myślę, że dopóki rzeczywiście ludzie czegoś nie zrobią  ten festiwal debilizmu, oszczerstw i manipulacji będzie trwał.

Czy naprawdę kościół chce, żeby zawiedzeni wierni posłużyli się ich narzędziami i zaczęli usypywać stosy pod dupami tych zboczeńców? Czy potrzebne są publiczne linczowania, palenie kościołów i brutalne zachowania, żeby rzekomo rozsądni i wykształceni hierarchowie, dostrzegli problem i zareagowali tak jak powinni reagować przywódcy religijni, którym na sercu leży dobro ich wiernych?

Społeczna cierpliwość i tolerancja ma swoje granice i moim zdaniem, katoliccy kapłani niebezpiecznie się do niej zbliżają.