czwartek, 7 listopada 2013

Inkwizycja w natarciu!



Część z Was na pewno słyszała o wystawie, na której znajduje się praca video Jacka Markiewicza. Na filmie autor pieści leżący na ziemi krzyż z figurą Chrystusa.
Co artysta miał na myśli. To pytanie z gatunku drewnianych i nie pokuszę się nawet o próbę ingerencji w intencje artysty. Jeden cel osiągnął na pewno - usłyszała o nim cała Polska, a  pewnie i Europa.

Jak ja widzę tę sztukę? Wszyscy katolicy mówią o swojej miłości do Jezusa, o tym jakby to go chcieli koronować na króla Polski. Zakonnice nazywają siebie małżonkami mesjasza. Wszyscy wierzący bezgranicznie kochają fikcyjnego bohatera ich religii. Markiewicz idzie krok do przodu. Pokazuje, że miłość to nie tylko deklaracje i puste słowa. To także fizyczny pociąg, pożądanie i realny afekt. Dla mnie takie okazanie miłości jest o wiele bardziej prawdziwe, realne niż pierdolenie na każdym kroku, jaką to wielką miłością i szacunkiem darzy się kogokolwiek. Katolicy maja w dupie nauki Chrystusa, co udowadniają na każdym kroku. Potrafią tylko jęczeć jak ktoś myśli o ich symbolach inaczej albo wytyka głupotę ich wierzeń. We własnych domach robią wszystko co chcą i mają w głębokim poważaniu katechizm, dogmaty i przykazania.

W tym kontekście ukazuje się religia, która jest religią jarmarku, festynu. Idę o zakład o każde pieniądze, że ponad 50% deklarujących się jako katolicy nigdy nie sięgnęło po Biblię, Dzieje Apostolskie, Katechizm kościoła. O dziełach doktorów kościoła już nie wspominając. Nic nie wiedzą o podstawach czy filozofii swojej wiary. I oto chodzi hierarchom tej instytucji. Przez wiele wieków trzymali wiernych jak bydło w zagrodach. I chcą by to trwało.

Dziś mamy w Polsce namiastkę czasów inkwizycji. Nie palą ludzi na stosach i nie torturują podejrzanych, ale  gdyby mogli to zapewne by to robili. Jak się pojawi 'czarownica', to się pospólstwo zbiega. Nie mogą podpalać wsi, urządzać linczów i publicznych kaźni...więc krzyczą w mediach, piszczą w kościołach i skamlą jacy to oni są biedni i uciskani.

Wracając do wystawy.
Ilu z tych ludzi weszło do CSW i zobaczyło to przeciwko czemu protestują  Kilkoro? Większość usłyszała o sprawie w mediach albo z ambony. I przybiegli pod pałac niegodziwości bo będzie akcja! No i będzie telewizja! Pozorują święte oburzenie i przywołują mit o zmasowanym ataku na kościół. 
Podobnie było z wieloma sprawami o rzekome bluźnierstwo. Nikt nie był świadkiem tych działań, a wszyscy protestowali.

Kiedy katole zrozumieją, że nie są pępkiem świata  Że dla kogoś figura hipisa w koronie cierniowej przybita do dwóch desek jest tylko tym, niczym więcej. Katolicy nie mają problemu z symbolami innych kultur, a  chcą żeby ich znak był święty dla wszystkich, nawet jak nie wierzą?
Kiedy zrozumieją, że ich religia to bzdury, instytucja zbudowana na podstawie książki z epoki brązu, której nawet nie byli adresowanymi czytelnikami. Nie mam nic do wiary w Boga. Jak ktoś chce to niech sobie wierzy, modli się w domu do czego tylko chce.
Nie zgodzę się jednak nigdy na ingerencje religii w swobodę wyrażania, sztukę czy jakiekolwiek przejawy ludzkiej kreatywności. Nie ma we mnie zgody na wtrącanie się religii w zasady współżycia społecznego, procesy legislacyjne czy jakiekolwiek inne kwestie dotyczące polityki.

Powiem tylko tyle: 
Księża do kościołów  wierni do modłów. 
Wara od sztuki, której nie próbujecie nawet zrozumieć. 
Wara od polityki, której deprawację wspieracie. 
Wara od edukacji, od nauczania są naukowcy, nie kaznodzieje.
Wara od seksualności, nie wolno wam decydować ani zaglądać nikomu do łóżka.
I na koniec - wara od dzieci. Pokażcie swoją siłę zdobywając wiernych w wieku pełnoletności. Pokażcie im biblie, katechizm i swoje prawa i zapytajcie czy chcą być w kościele.

Dobrze wiecie, że to byłby Wasz upadek. Dlatego jedyne, na co Was stać to wspieranie się beretami z wypranymi mózgami i indoktrynacja dzieci w szkołach. Nie macie odwagi stawić czoła rzeczywistości i tkwicie mentalnie w wiekach średnich. Mam dla Was złą wiadomość.

Wierzące w Was pokolenie niedługo umrze. Młodzi ludzie mają do dyspozycji dużo prawdziwych informacji o Was. Nie puszczą dzieci na religię i nie dostaniecie z ich kieszeni nawet złotówki. Przez to, że tolerujecie pedofili w swoich szeregach i przez to, że Wasi biskupi wożą się i panoszą jak książęta.

Jedno, dwa pokolenia i będziecie musieli sprzedawać zagrabione nieruchomości i upłynniać watykańskie posiadłości na ziemi polskiej. Społeczeństwo powoli się budzi z letargu w jaki go wprawiacie wbijając pod płaszczykiem tradycji Wasze propagandowe brednie. Powoli i konsekwentnie zaczniecie tego doświadczać.

Dziś gdy nadal macie większość, krzyczycie o atakach na kościół. Czekam z niecierpliwością na to jakie dźwięki zaczniecie wydawać, gdy Polacy rozpoczną prawdziwy exodus od waszych kłamliwych i zakłamanych reguł, zasad i dogmatów. Wtedy dopiero będziecie skamleć i płakać.