czwartek, 7 listopada 2013

sKuria nie szczeka...nawet nie warczy...

Kuria wydała oświadczenie w sprawie wypowiedzi Bochyńskiego. Oto jego treść:


"Oświadczenie Kurii Metropolitalnej Łódzkiej w sprawie wywiadu, jakiego udzielił ksiądz Ireneusz Bochyński, rektor kościoła akademickiego Panien Dominikanek w Piotrkowie Trybunalskim.

Kuria Metropolitalna Łódzka informuje, że ksiądz Ireneusz Bochyński udzielił wywiadu bez zgody swoich przełożonych, czym złamał Normy Konferencji Episkopatu Polski dotyczące występowania duchownych i osób zakonnych oraz przekazywania nauki chrześcijańskiej w audycjach radiowych i telewizyjnych.

Kuria jednocześnie oświadcza, że w sprawie pedofilii kieruje się następującymi dokumentami Konferencji Episkopatu Polski:

- Wytyczne dotyczące wstępnego dochodzenia kanonicznego w przypadku oskarżeń duchownych o czyny przeciwko szóstemu przykazaniu Dekalogu z osobą niepełnoletnią poniżej osiemnastego roku życia wraz z Aneksami;
- Prewencja nadużyć seksualnych wobec dzieci i młodzieży i osób niepełnosprawnych w pracy duszpasterskiej i wychowawczej Kościoła w Polsce.

Ks. Zbigniew Tracz
Kanclerz Kurii Metropolitalnej Łódzkiej"


Czyli według sKurii, jedyne co zrobił źle ten debil, to nie poprosił o zgodę przełożonych na pierdolenie tych głupot. Potwierdził się także fakt, że kościół ma w dupie polskie prawo karne, cywilne i wszystkie inne. Najważniejsze według nich są jakieś pierdy Episkopatu na temat tego, jak według prawa kanonicznego tuszować pedofilię oraz jak unikać wykrycia podczas samego wykonywania czynów, które dzieci, feministki, filozofia gender, rodzice, telewizje i internet powodują.

Myślę, że komentarz jest zbędny...nie chce się denerwować...