środa, 13 sierpnia 2014

O co chodzi z tym całym ISIS?

Wszyscy o tym mówią, piszą a tak naprawdę ilu z Was wie co to jest to całe ISIS? Pewnie niewiele osób. Kto ma czas? J
Zatem w szybkim, telegraficznym skrócie wyłuszczę Wam o co chodzi.

Geneza


ISIS to skrót Islamic State of Iraq and Sham(lub Syria). Wyrosłe na fundamencie powstałego jako odnoga Al-Kaidy ugrupowania Islamskie Państwo Iraku (ISI). Powołana do życia w 2003 roku, organizacja skupiała sunnickich terrorystów i ekstremistów. Kierowana przez Abu Musaba az-Zakrawiego było kierownictwem partyzantki podczas interwencji USA w Iraku.

Ósmego kwietnia 2013, Islamskie Państwo Iraku zmieniło nazwę po połączeniu się z syryjskimi ekstremistami. Odtąd nazywa się Islamskie Państwo Iraku i Lewantu (ISIL). Lewant to region obejmujący Jordanię, Izrael, Palestynę, Libię, Cypr i południową Turcję.

ISIS 29 czerwca 2014 proklamowało kalifat, z Abu Bakrem al-Baghdadi jako kalifem (zmienił imię na Amir al-Mu’minin Caliph Ibrahim). Zmieniło nazwę na Islamskie Państwo (Islamic State – IS). Wyszli zatem poza swoje oryginalne plany, które zakładały utworzenie kalifatu z regionów Iraku zdominowanych przez sunnitów. Poniższa mapa pokazuje zakres kontroli i działań IS.

Tereny kontrolowane przez Państwo Islamskie (czerwony) w lipcu 2014 roku i regiony operacyjne IS (ciemny różowy). Źródło: Wikipedia
Cel

Podstawowym celem IS/ISIS jest ustanowienie „czystego” państwa islamskiego, kalifatu. Oznacza to utworzenie systemu opierającego się na prawie szariatu i totalną dominację kalifa nad danym terytorium. To oczywiście teokratyczny totalitaryzm.

Docelowo, zgodnie z doktryną Koranu, celem jest utworzenie globalnego kalifatu. Wynika to ze sposobu postrzegania świata przez muzułmanów. Muzułmanie dzielą świat na dwie części – świat pokoju (kalifat) i świat miecza/wojny (reszta świata). W tej doktrynie nie ma odcieni szarości. I wojna islamu z resztą świata jest świętym obowiązkiem każdego „dobrego” muzułmanina. Stosują do tego różne taktyki i nie tylko karabin i bomba są bronią islamistów. Ale o tym napiszę w najbliższym czasie.

Czy mamy się obawiać?


Oczywiście, że tak. Jeśli IS się ustabilizuje, to będzie stanowiło spore zagrożenie w regionie i w efekcie zagrozi równowadze, nawet światowej. Wewnątrz świata islamskiego jest wiele tarć i niezgody, ale powstanie kalifatu może w niebezpieczny sposób zjednoczyć muzułmanów. I odnoszę wrażenie, że powoli do tego zaczynają dążyć przywódcy IS.

Źródło: The Muslim Issue
Na blogu The Muslim Issue, dziś, pojawił się artykuł sygnalizujący pojawienie się na londyńskich uniwersytetach ulotek pro-ISIS. Zatem wojna propagandowa się zaczęła i możemy się spodziewać sporego zmasowania wojny propagandowej.


Dlaczego o tym piszę?

Bo jak się przekonaliśmy we wpisie z 5 sierpnia (TUTAJ), uderzenia propagandy dotyczą nie tylko strony muzułmańskiej. Dlatego chcę wszystkich zachęcić do tego, aby „łyknęli” chociaż trochę podstawowej wiedzy na ten temat. I przede wszystkim na krytycznie podchodźcie do wiadomości. Dziś wojny wygrywa się też w mediach, a z krytycznym czytaniem newsów jest czasem bardzo słabo…